reduktor.name
reduktor.name-
Charakterystyka mechaniczna. Przeciążalność momentem
Opublikowano 2 lipca 2011 Brak komentarzyJeżeli podczas pracy silnika w stanie roboczym ustalonym przy pewnym obciążeniu zmieni się moment obciążeniowy maszyny napędzanej, to moment obrotowy silnika i moment oporowy przestają być sobie równe i równowaga pracy silnika zostaje zaburzona. Wystąpi pewien przejściowy stan nieustalony, po czym w ogólnym przypadku nastąpi nowy stan równowagi, gdyż moment rozwijany przez silnik dostosuje się do zmienionego momentu oporowego. Ten nowy stan równowagi powstanie przy ustaleniu się nowej, nieco innej niż poprzednio, prędkości obrotowej, a więc przy innej wartości poślizgu. W praktyce taką pracę silnika podczas której jest on zatrzymywany i uruchamiany rzadko, a na ogół pracuje przez czas dłuższy w stanie ustalonym przy obciążeniu stałym, zaliczamy do pracy ciągłej. Przyjmujemy przy tym, że praca silnika jest ciągła nawet wówczas, gdy przerywa się ją częściej niż raz na miesiąc czy raz na dobę, bo np. raz na kilka godzin, a obciążenie nie jest zupełnie stałe, lecz nieco się zmienia, z tym zastrzeżeniem jednak, że zmiany obciążenia mieszczą się w niewielkich granicach i następują w sposób nieraptowny. Jeżeli przebieg pracy silnika jest taki, że silnik pracuje przy pewnym stałym obciążeniu w ciągu pewnego z góry określonego czasu, wynoszącego np. pół godziny czy godzinę, po czym następuje jego dłuższy postój, to mówimy, że praca silnika jest dorywcza. Jeżeli silnik pracuje w taki sposób, że następują po sobie kolejno krótkie czasy obciążenia oraz krótkie przerwy, to praca silnika jest przerywana. Przyjmuje się, że w pracy przerywanej łączny czas pracy i następującej po niej przerwy, czyli tzw. cykl roboczy, nie trwa dłużej niż 10 min. Rozróżnienie rozmaitych rodzajów pracy przerywanej, umożliwiające dokładniejsze zaliczanie spotykanych w rzeczywistości
-
SPALANIE W NACZYNIACH ZAMKNIĘTYCH
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyPrzebieg narastania prędkości przenoszenia się płomienia jest zupełnie inny w naczyniach zamkniętych, w których na skutek zmian ciśnienia zmienia się w szerokich granicach temperatura i prędkość przenoszenia się płomienia, a wpływ strumieni gazów zaznacza się bardzo wyraźnie.
W przypadku zapalenia mieszaniny wybuchowej w naczyniu zamkniętym, np. w kształcie kuli (bomba kalorymetryczna) lub rury, pewne różnice będą zachodziły w zależności od miejsca, w którym zainicjowano zapalenie. Najwygodniej rozpatrywać poziomą rurę, zamkniętą z obu stron , wypełnioną mie-
szaniną wybuchową. W miejscu zapalenia, w końcu rury spaliny mają najwyższą temperaturę i sprężają prawie adiabatycznie warstwę gazu znajdującą się przed frontem palenia, przesuwając ją przed sobą. Z chwilą, gdy front palenia dosięgnie tej warstwy zacznie ona poruszać się w przeciwnym kierunku, bo ma większe ciśnienie od rozrzedzonych wysoką temperaturą spalin. Takie przebiegi strumieni zakłócające front palenia powtarzają się oscylacyjnie (fale uderzeniowe), przy czym w każdej warstwie zmieniają się ciśnienia i temperatury, a także zmienia się szybkość przenoszenia się płomienia.
Wykorzystując możliwość rejestracji zmian ciśnienia w zależności od czasu, ustala się średnią szybkość przenoszenia się płomienia. Tak ustaloną średnią szybkość podano w tabl. 10 dla niektórych mieszanin gazów i par z powietrzem.
Znając ciepło spalania q przy stężeniu n mieszaniny gazu lub pary z powietrzem oraz średnie ciepło właściwe spalin przy stałej objętości Cv w granicach temperatur — początkowej T0 = = 293 K i końcowej Tk, a także zakładając ciśnienie początkowe P0 = 1,033 at (760 Tr), można obliczyć [13] ciśnienie wybuchu
-
OKREŚLANIE ZAGROŻENIA WYBUCHEM PRZY PROCESACH TECHNOLOGICZNYCH
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyPorównując wielkość ładunków i energię zawartą w łuku lub iskrze z energią zawartą w polu elektrostatycznym oraz z energią zapalającą mieszanin parowo i gazowo powietrznych, a także pyłowych (tabl. 14 i 15) widać jak groźne są wyładowania piorunowe.
Należy odróżnić bardzo wysokie napięcie przed przeskokiem iskry (czy zapaleniem łuku) od napięcia na palącym się już łuku, który stanowi prawie zwarcie. Napięcie przed przeskokiem jest wynikiem spadku napięcia na reaktancji indukcyjnej równym
Lw ——i- oraz spadku napięcia na rezystancji uziomu równym dt
RzIm. Obie te składowe przesunięte są względem siebie o 90°. Lw — jest indukcyjnością jednostkową, Rz ■— rezystancją uziemienia, Im ■— maksymalną wartością prądu.
Przy przepływie prądu pioruna przede wszystkim mogą się nagrzewać do wysokich temperatur przewody i urządzenia metalowe zarówno samej instalacji piorunochronnej, jak i instalacji elektrycznych oraz tele i radiotechnicznych. Obliczanie przekroju przewodów celem niedopuszczenia do ich nadmiernego nagrzania jest zagadnieniem trudnym ze względu na brak szeregu danych, takich jak przenoszony ładunek, czas trwania fali głównej i następczej oraz kształt fali, a także zjawisko naskórkowości [19]. Zasadnicze wymagania odnośnie obowiązujących przekrojów urządzeń piorunochronnych, przewodów ochronnych, zerowych i wyrównawczych podadzą znowelizowane przepisy, które zastąpią aktualną normę PN-55/E-05003 Ochrona budowli od wyładowań atmosferycznych. Przepisy ogólne.
Rozpatrując zjawiska termiczne z praktycznego punktu widzenia należy stwierdzić, że przewody z miedzi o przekroju 10 mm2 rzadko ulegają stopieniu; zdarzały się jednak przypadki (Kohlrausch) — że nawet przewody o przekroju 50 m2 były nagrzane prądem pioruna do temperatur 500 i 1000°C. Zdarzało się także rozrywanie przewodów, przy czym stwierdzono w czasie badań laboratoryjnych (R. Foitzik), że im szybciej drut się nagrzewał, tym krótsze były odcinki; można to wytłumaczyć tym, że przy bardzo szybkim nagrzaniu występują w drucie mechanicz- i ne naprężenia doprowadzające do rozerwania.
W półprzewodnikach takich jak drewno, beton, cegła, działanie cieplne prądu pioruna jest odmienne. Mogą tu zachodzić dwa przypadki: wyładowanie ślizgowe po powierzchni, ewentualnie tuż pod powierzchnią, oraz przepływ prądu wewnątrz półprzewodnika na skutek przebicia skrośnego.
Drugi przypadek jest groźniejszy w skutkach. Przepływ skrośny prądu piorunu wywołuje gwałtowne parowanie wody,
-
URZĄDZENIA O BUDOWIE SPECJALNEJ
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyW tych typach budowy obowiązuje zasada zredukowania do minimum technicznie możliwego prawdopodobieństwa spowodowania wybuchu mieszanin wybuchowych przez zastosowanie innych rozwiązań niż podano dotychczas. Przykładem rozwiązania budowy specjalnej, zbliżonej w zasadzie do budowy z osłoną gazową pod ciśnieniem, jest pokazana na rys. 37 przenośna latarka akumulatorowa. Przez zawór 1 pom= i(U). Decyduje ostatecznie próba wykonana na u ządzeniu zwanym iskiernikiem, którego konstrukcja jest jeszcze dyskutowana. Rozróżnia się dwie klasy budowy urządzeń i obwodów iskro-bezpiecznych: — klasę I o niższym stopniu bezpieczeństwa, w której dopuszcza się wystąpienie jednocześnie dwóch uszkodzeń prawdopodobnych;
— klasę II o wyższym stopniu bezpieczeństwa, w której dopuszcza się dowolną liczbę jednocześnie występujących uszkodzeń prawdopodobnych z zachowaniem pewności iskrobezpieczeń-stwa.
Za uszkodzenia mało prawdopodobne projekt normy PN/E–08107 uznaje np.:
— zwarcie lub przerwę połączeń między elementami układu, jeżeli połączenia są wykonane w postaci obwodu drukowanego lub w postaci, przewodów zalanych utwardzalną masą izolacyjną;
— przerzut napięcia ze strony wyższej na niższą w transformatorze, jeżeli między zwojami znajduje się uziemiony metalowy ekran lub jeżeli uzwojenia wyższego i niższego napięcia znajdują się na oddzielnych kolumnach transformatora, a rdzeń transformatora jest uziemiony.
Podobnego typu uszkodzeń mało prawdopodobnych projekt normy wymienia jeszcze sześć. Pozostałe uszkodzenia uznaje się jako prawdopodobne, a nieprawdopodobnych nie bierze się pod uwagę.
Gazy i pary dla obwodów i urządzeń iskrobezpiecznych dzieli się na cztery grupy: I — metanowa, II — pentanowa, III — etylenowa i IV — wodorowa (tabl. 20).
Tego podziału nie należy identyfikować z podziałem na cztery klasy wybuchowości uzależnionym od prześwitu szczelin, chociaż projekty takiej identyfikacji są dyskutowane.Projekt normy PN/E-08107 ustala prawdopodobieństwo zapalenia mieszaniny wybuchowej p, które wyraża się stosunkiem liczby zapaleń m do ogólnej liczby iskier elektrycznych n wywołanych w mieszaninie wybuchowej
Przyjęto uznawać jako prąd bezpieczny Ib najwyższą wartość prądu, gdy p = 10~8, jako prąd awaryjny Ia największą wartość prądu, gdy p = 10~6, a jako prąd zapalający Iz najniższą wartość prądu, gdy p = 10~3. W podobny sposób ustala się napięcia Ub, Ua oraz Uz.
Możliwość pracy obwodów i urządzeń iskrobezpiecznych rozpatruje się w stanach normalnych i awaryjnych.
-
Przewodniki i dielektryki
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyPrzewodniki i dielektryki jest zupełnie niemożliwe omówienie poszczególnych przypadków. Należy więc przede wszystkim pamiętać o terii dwuwarstwowej gromadzenia się ładunków różnoimiennych na dwóch ciałach stałych, względnie na cząsteczkach,. czy też kroplach jednego medium, np. uziemienie koła pasowego, metalowego, z którego przez łożyska i uziemienie odprowadzane są ładunki jednego znaku, nie rozwiązuje zagadnienia pozbawienia ładunków drugiej warstwy z pasa skórzanego stanowiącego dielektryk, z którego ładunki spływają nie dość szybko — pomiędzy pasem i uziemionym kołem pasowym powstaje różnica potencjałów wywołująca iskry
Przy pasach wykonanych z gumy przewodzącej o rezystyw-ności rzędu 106 Q • cm napięcia pomiędzy pasem i uziemionym kołem pasowym są znacznie mniejsze; zależą od szybkości liniowej pasa, jego szerokości i nacisku. Paski klinowe z gumy przewodzącej są w przeciętnych warunkach pracy bezpieczne, nie wywołują iskrzenia.
Normalny olej służący do smarowania łożysk, jego cienka warstwa, nie stanowi przeszkody dla spływu ładunków z koła pasowego przy uziemionym łożysku [48]. Przy stosowaniu specjalnych smarów należy zlecić placówce posiadającej odpowiednie urządzenia ustalenie czy rezystywność cienkiej warstwy smaru nie przekracza 106 Q • cm.
Odprowadzanie ładunków elektryczności statycznej z dielektryków przez uziemienia wymaga dodatkowych zabiegów — zwiększenia przewodności skrośnej całej substancji, np. gumy przez dodanie sadzy acetylenowej. Powiększanie przewodności powierzchniowej można osiągnąć otaczając materiały nieprzewo-dzące taśmami metalowymi, przeplatając tkaniny nieprzewodzące cienkimi drucikami uziemionymi, itd. Można też stosować wcieranie lub pokrywanie powierzchni dielektryków substancjami przewodzącymi, np. rozpuszczonymi solami, poliglikolami, mydłami itd.; tak spreparowane powierzchnie nie są trwałe i zabiegi tego rodzaju należy powtarzać co pewien czas, zależny od ilości godzin pracy, np. przy pasie skórzanym pracującym w ciągu dwóch zmian należy pokrywać jego powierzchnię co 16 godzin.
-
ELEKTRYCZNOŚĆ STATYCZNA JAKO ŹRÓDŁO PRZESKOKÓW ISKROWYCH
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyPowstawanie ładunków elektrostatycznych na ciałach stałych najlepiej wyjaśnia teoria tworzenia warstwy podwójnej. Ogólnie można powiedzieć, że na granicy styku dwóch ciał powstaje zmiana rozkładu ładunków w każdym z nich w warstwie przylegającej do granicy rozdziału, skutkiem czego pomiędzy ciałami powstaje różnica potencjałów elektrostatycznych kontaktowych. Zjawisko to może polegać na wędrówce ładunków (elektronów) poprzez granicę styku, na gromadzeniu się określonych jonów lub na kierunkowym ustawieniu się dipoli w warstwie granicznej obu albo jednego z ciał. Zjawisko to występuje szczególnie wyraźnie na styku dwóch dielektryków; na styku dwóch przewodników różnica potencjałów jest wynikiem różnej pracy wyjścia elektronów. W podobny sposób można wyjaśnić powstawanie potencjału kontaktowego warstwy podwójnej przy styku metalu z półprzewodnikiem lub dielektrykiem [20, 29, 30].
Warstwa podwójna utrzymuje się na styku powierzchni ciał w wyniku ustalenia się, po pewnym czasie, stanu równowagi dynamicznej; powstaje przeciwnie skierowane pole elektrostatyczne, które hamuje dalszy przepływ ładunków.
Oprócz wytwarzania się potencjałów kantaktowych przy styku dwóch ciał może wystąpić przenoszenie ładunków z innych przyczyn:
— wywołane powstaniem podwójnej warstwy tylko z jednej strony powierzchni rozdziału ciał. Można to wyjaśnić istnieniem zjonizowanych grup cząsteczek na jednej powierzchni — czasem występują na tej samej powierzchni grupy ładunków dodatnich i ujemnych;
— wywołane możliwością istnienia warstewki elektrolitu, np. pochłoniętej wody lub innycK zanieczyszczeń między stykającymi się ciałami stałymi; •
— wywołane kierunkowym ustawieniem się spolaryzowanych cząsteczek (dipoli), szczególnie w dielektrykach;
— wywołane tarciem lub zderzaniem cząsteczek różnych wielkości tego samego ciała — gdy cząsteczka większa trze się lub zderza z mniejszą, to na obu cząsteczkach mogą powstać ładunki o znakach przeciwinych;
— wywołane indukcją elektryczną.
-
PRZYSPIESZAJĄCY WPŁYW AUTOKATALIZY
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyNależy wspomnieć o przyspieszającym wpływie na reakcje autokatalizy dodatniej, tzn. działania katalizującego substratow biorących udział w reakcji lub produktu reakcji. W przypadkach, w których zarówno substraty, jak i produkt reakcji wywierają działanie katalityczne wpływ autokatalizy na przyspieszenie reakcji jest bardzo duży. Rola katalizatora polega na tworzeniu związku pośredniego, któremu odpowiada znacznie mniejsza energia aktywacji. Nawet niewielkie obniżenie energii aktywacji powoduje wykładniczy wzrost szybkości reakcji określony współczynnikiem e~E/Rr. Autokataliza może być wywołana również zanieczyszczeniem substratow.
W reakcjach pośrednich biorą udział aktywne atomy H i rodniki OH, przy czym tylko dla pierwszej reakcji (rozbicie drobiny wodoru na dwa atomy) potrzebna jest znaczna energia aktywacji. Zderzenie cząsteczek o takiej energii następuje bardzo rzadko; nawet w temperaturze samozapalenia wodoru (około 600°C) najwyżej jedno na 1014 zderzeń powoduje rozbicie drobiny wodoru. Przy takiej temperaturze, w reakcji oznaczonej symbolem II skuteczne będzie co 104 zderzenie, a pozostałe reakcje przebiegać będą przy każdym niemal zderzeniu cząsteczek. Z każdego wyjściowego atomu wodoru, po przejściu takiego cyklu, otrzymujemy dwa nowe aktywne atomy. Po 100 cyklach będzie 1030 aktywnych atomów H (nie uwzględniając zrywania się łańcucha). Ponieważ przy drugiej reakcji każde dziesięcioty-sięczne zderzenie będzie skuteczne, biorąc pod uwagę około 1010 zderzeń na sekundę, pozostałe reakcje jednego cyklu przebiegną w czasie 10-6 s, a sto cykli w czasie 10-4 s. Po upływie takiego czasu, od chwili zapoczątkowania reakcji będzie 103° nowych aktywnych atomów H zapoczątkowujących nowe rozgałęzienia łańcuchowe. W ten sposób reakcja przebiega lawinowo przechodząc w wybuch.
W rzeczywistości prędkość przebiegu reakcji nie jest tak wielka, ponieważ część reakcji łańcuchowych ulega przerwaniu na różnych etapach. Przerwanie łańcucha reakcji zachodzi wtedy, gdy pobudzone atomy lub rodniki zderzają się z dowolną obojętną cząsteczką lub ścianką naczynia i tracą swoją energię; jest to tzw. trójzderzenie z cząstką M Dla uproszczenia w rozważaniach pominięto wpływ ścianek naczynia oraz ciśnień i temperatury na rozwój reakcji. Należy tylko wspomnieć, że ścianki i obojętne cząsteczki mogą stać się czynnikiem ułatwiającym reakcję łączenia. Zachodzi to wtedy, gdy energia cząsteczek w chwili zderzenia jest tak wielka, że wskutek dysocjacji termicznej cząsteczki rozpadłyby się z powrotem, gdyby nie oddały w trójzderzeniu części swojej energii. Czas, w ciągu którego rozwija się reakcja łańcuchowa rozgałęziona doprowadzająca do wybuchu, tj. czas potrzebny do utworzenia się odpowiedniej ilości aktywnych atomów lub rodników, przyjęto nazywać okresem indukcji. Okres indukcji dla różnych mieszanin oraz dla różnych ciśnień i temperatur jest różny.
-
TWORZENIE SIĘ AEROZOLI
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyAerozole powstają przeważnie przy nagłym uniesieniu się do góry pyłu osiadłego. Może on być uniesiony w górę jakimś nieprzewidzianym przepływem powietrza w pomieszczeniu, np. przeciągiem wywołanym otwarciem drzwi czy okien lub przy złym rozwiązaniu wentylacji, w szczególności aeracyjnej. Często impulsem wywołującym uniesienie się pyłu osiadłego jest, wspomniane poprzednio, wyfuknięcie tego pyłu.
Chmura pyłowa unosi się w powietrzu przez krótki okres czasu, po czym albo opada tworząc ponownie pył osiadły, albo wybucha, o ile zajdą warunki inicjujące wybuch. Ewentualny wybuch unosząc nowe chmury pyłowe może doprowadzić do ogromnych zniszczeń
-
PYŁY OSIADŁE I TEMPERATURA TLENIA
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyPyły osiadłe mają specyficzną zdolność samonagrzewania i w pewnej temperaturze żarzenia się (tlenia).- Zjawisko to polega przede wszystkim na zdolności absorbowania gazów, szczególnie tlenu, przez nagrzaną warstwę drobnych ziarn pyłu; przy tym procesie wydzielają się znaczne ilości ciepła. Ponieważ odległości pomiędzy ziarnami pyłu osiadłego są znacznie mniejsze niż pomiędzy ziarnami pyłu w aerozolu, aktywizują się sąsiednie ziarna i wydziela się coraz więcej ciepła. Odprowadzanie ciepła z wewnętrznych warstw pyłu jest utrudnione; temperatura pyłu wzrasta aż do temperatury tlenia (żarzenia się) w konsekwencji wywołując pożar. W przypadku gdy pył osiadły leży na powierzchni nagrzanej, cała opisana reakcja przebiega tym szybciej, im wyższa jest temperatura tej powierzchni. Może to doprowadzić do wyfuknięcia (rozdz. 3), które unosząc chmurę palącego się pyłu wraz z pyłem jeszcze nie spalonym może spowodować wybuch aerozolu.
W publikacjach temperatury tlenia podawane są zwykle dla warstwy pyłu osiadłego grubości 5 mm z zastrzeżeniem, że pył nie zawiera zanieczyszczeń. Temperaturę tlenia mogą znacznie obniżyć wszelkie zanieczyszczenia siarczkami oraz wilgoć lub grubsza warstwa pyłu.
Poza omówioną absorpcją tlenu często w procesie nagrzewania się niektórych pyłów partycypują mikroorganizmy (fermentacja i gnicie), np. pył torfu osiadłego drobnoustroje mogą doprowadzić do samozapalenia się już w temperaturze 60°C, chociaż dla 5 mm warstwy torfu temperatura tlenia wynosi około 260°C.
Należy podkreślić, że temperatura tlenia pyłu osiadłego (i towarzyszące temu zjawisko samozapalenia) jest niższa od temperatury samozapalenia aerozolu.
-
TEORIE PRZEBIEGU REAKCJI PRZECHODZĄCYCH W WYBUCH
Opublikowano 19 kwietnia 2011 Brak komentarzyNadanie odpowiednio dużej szybkości przebiegowi reakcji doprowadzającej do powstania wybuchu wymaga warunków, których omówienie wykraczałoby poza ramy niniejszego opracowa^ nia. Z tego względu zostanie przedstawiony jedynie bardzo uproszczony schemat teorii wybuchu, a całe zagadnienie zostanie ograniczone tylko do spalania gazów i par cieczy palnych.


